newsletter

Mihut Boscu Kafchin KRONIKI MOJEJ FANTASTYCZNEJ BANALNOŚCI


Galeria BWA SOKÓŁ w Nowym Sączu
Otwarcie: 12 maja 2016, godz. 18.00
Termin wystawy:  13 maja – 19 czerwca 2016

Kuratorka: Anna Smolak

www.bwasokol.pl

 

Galeria BWA SOKÓŁ w Nowym Sączu zaprasza na wystawę rumuńskiego artysty Mihuta Boscu Kafchina Kroniki mojej fantastycznej banalności.

I oto jesteśmy w Królestwie Mihutii, fantasmagorycznym świecie krzyżujących się wizji przeszłości i przyszłości, cytatów, spiskowych teorii, umarłych herosów i upadłych cyborgów, krainie alchemików i astronomów, społecznych wyrzutków i internetowych maniaków, (kadilaków), konglomeracie filozoficznych mikstur, antyutopii i poezji. To tu w dopieszczonych malarskich kompozycjach, zapełnionych szkicownikach, hybrydalnych obiektach i ułomnych strukturach  materializuje się kraina artystycznego „ja”.  Mihutia nie ma struktury linearnej, przeciwnie, rozciąga się organicznie i wielowektorowo, mutuje w czasie i przestrzeni, zawłaszczając to co podświadome, zapamiętane, doświadczone i wyparte.

 

           Mihut Boscu Kafchin, Diogenes w swoim Rolls Royce, 2015, olej na drewnie, 65 x 75 cm
Dzięki uprzejmości Grecu Collection, Bucharest

                                                      
Do Mihutii możemy przedostać się przez portal. Podoba mi się jego fizyczność, metalowa rama, jakby ze szrotu, w pośpiechu odkształcona na podobieństwo otworu drzwiowego do porzuconego w zamierzchłej epoce statku kosmicznego. A więc to wszystko się już zdarzyło. Nieprzewidywalność przyszłości i potencjalność równoległych wymiarów zawsze budzi we mnie niepokój. Jako że z uporem od lat opieram się zdobyczom nowych technologii, z radością przyjmuję fakt, że świat wirtualny daje się zamknąć na płaszczyźnie płótna czyniąc z niego zjawisko niemal historyczne.

Moment, który mija
Czas nie istnieje
Istniejemy z powodu cudu
Z całą naszą meta-psychozą
Naprzeciw lustra

Czas zajmuje Mihuta Boscu Kafchina niemal obsesyjnie. Horacjańskie non omnis moriar artysta tłumaczy ulubionym słowem IMMORTAL. To właśnie w kompulsywnych próbach umiejscowienia siebie w czasie ale też wbrew czasowi ujawnia się autoreferencyjność twórczości Kafchina.  Spekulacje na temat własnej pozycji wobec meta-historii artysta podejmuje żonglując osiągnięciami klasyków i odpadami  przestrzeni Internetu, które składają się na pączkującą w różnych kierunkach autonomiczną czasoprzestrzeń. Jest coś zuchwałego w decyzji o nanoszeniu na płótno kolejnych warstw obrazu, wyłącznie po to by - zanim upomni się o nie historia - dały się odczytać za pomocą promieni rentgenowskich; w konstruowaniu archetypicznych portali do Mihutii; w uprawianiu hipertekstualnego, naszpikowanego symbolicznymi odniesieniami malarstwa, które rozciąga się między „ekstremalną przeszłością a ekstremalną przyszłością”.

Magia uwalnia się powoli w trybie naszego wymiaru.

Energia sprawcza demiurgicznych zabiegów Mihuta to rzeczywistość małego miasteczka we wschodniej Rumunii z charakterystycznymi wtrętami podupadających pomników lokalnego modernizmu (pojawią się w obrazach Kafchina jako romantyczne ruiny), dyscyplina postsowieckiej edukacji i fascynacja wielkimi mistrzami: Rublowem, Fra Angelico, Van Eykiem, podejmowane dorywczo  prace - spawacza, dmuchacza szkła, malarza sakralnego (nieskrępowane łączenie materiałów), pokoleniowe doświadczenie kultury masowej doby Internetu, wreszcie malarskie środowisko artystyczne rumuńskiego miasta Cluj, które brytyjska kuratorka Jane Neal, pasjonatka regionu zaliczyła do „miast sztuki przyszłości”. Zgodnie z wiarą artysty, by nie odrzucać niczego co jest jego własną częścią, to właśnie owa idiosynkratyczna, złożona rzeczywistość jest kanwą dla uprawianej przez Kafchina sztuki. Pozorne wybieganie w przyszłość, kreślenie apokaliptycznej wizji posthumanoidalnego świata, jest raczej zapisywaniem apokryfów,  tworzeniem współczesnych mitów, własnym odegraniem historii.

Morficzny kosmita z zegarem na głowie
Czasami brak czasu
Na koniec nic nie daje się odczytać
Nie ma tajemnicy do rozwiązania*


                                                                                                                                                             Anna Smolak

 

*Mihut Boscu Kafchin, spisane z obrazu Dysmorficzny smok, 2016







Mihut Boscu Kafchin (ur. 1986) mieszka i pracuje w Cluj-Napoca oraz w Berlinie.  Ukończył studia na Uniwersytecie Sztuki i Dizajnu Cluj-Napoca (pracownia ceramiki i rzeźby). W ostatnich latach prezentował swoje prace na wystawach indywidualnych i zbiorowych, m.in. If a screw falls in an abandoned robot workshop and there's nobody around to hear, does it make a sound?, Mihai Nicodim gallery, Los Angeles (2014); A few grams of Red, Yellow, Blue, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski (2014);  Report on the Construction of a Spaceship Module [Museum as Hub], New Museum, Nowy Jork;  Immortals Have Fun, Crystal Gallery, Sztokholm (2013), IIClouds, Gaudel de Stampa Gallery, Paryż (2013), Expanded Painting, Prague Biennial 6, Praga (2013); ORIGINAL/COPY II, Peles Empire, Londyn (2012). Mihut Boscu Kafchin jest zrzeszony w Paintbrush Factory i jest reprzentowany przez Galerię PLAN B (Cluj / Berlin).

O artyście czytaj więcej tutaj http://pluralmixed.xyz/questionnaire/mihut-boscu-kafchin

 

Specjalne podziękowania za wsparcie projektu i współpracę kierujemy do kolekcjonerów: Daniela Ghiurutana Daniela, Tudora Grecu, Zenoviu Haiduca i Mircei Pinte oraz Rumuńskiego Instytutu Kultury w Warszawie.

Specjalne podziękowania dla Raluci Voinei za zapoczątkowanie tej współpracy.

 

 

Współorganizator:

 

 
 
 
Wyszukiwarka:

 


Galeria BWA SOKÓŁ w ramach projektu "Budowa Małopolskiej Galerii Sztuki NA BURSZTYNOWYM SZLAKU w Nowym Sącz". Projekt współfinansowany z Europejskiego Rozwoju Funduszu Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013.